Świadectwa szkolne Julka

        Ten czerwiec 1930, kiedy przystąpił do Komunii, to był dla Julka także koniec trzeciej klasy. Jeszcze przez rok miał uczęszczać Siedmioklasowej Publicznej Szkoły Powszechnej im. św. Barbary w Sierszy. Teraz od zakończenia roku dzieliły go nieco ponad trzy tygodnie. Odbyło się ono 28. czerwca, w sobotę (!)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 Opiekunka oddziału Anna Stopowa i kierownik szkoły Franciszek Kula podpisali się pod wynikiem ogólnym bardzo dobrym, ale Julek miał też dwie „czwórki”- z religii i rysunków. Na świadectwie szkolnym za pierwsze półrocze klasy trzeciej wystawionym  w czwartek, 30. stycznia 1930 (tak, tak-uczniowie otrzymywali wówczas świadectwa dwa razy w roku) były trzy oceny dobre. Tę z „przyrody żywej” udało mu się widocznie poprawić.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mamy prawie cały komplet Julkowych świadectw, których format jest nieco większy niż A4, także to z klasy pierwszej, kiedy opiekunką oddziału, do którego uczęszczał była Anna Baranówna.

OLYMPUS DIGITAL CAMERANa pieczęci Szkoły widnieje informacja, że była to szkoła mieszana, czyli koedukacyjna. W odróżnieniu od szkoły, do której zaczął uczęszczać po przeprowadzce do Trzebini.

Na rewersie świadectwa jest informacja o skali ocen.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Można też przeczytać, że druk „Świadectwa dla szkół powszechnych 6 i 7-klasowych” kosztował 13 groszy.

W klasie czwartej Julek będzie miał już więcej ocen dobrych: z religii, przyrody, geografii i nauki o Polsce współczesnej, historii i śpiewu. Z robót ręcznych otrzyma „nawet” dostateczny! Pod świadectwem podpisze się opiekunka oddziału Helena Kulowa (zapewne żona kierownika szkoły). Będzie to ostatnie świadectwo z Sierszy, wystawione z datą 27. czerwca 1931 r.
I tu rzecz dla mnie niezrozumiała, bo kolejne świadectwo, wystawione za pierwsze półrocze klasy piątej nosi datę 22. grudnia 1932 (a nie, jak nakazywałaby chronologia 1931). Nie może być mowy o żadnej pomyłce, bo to na koniec piątej klasy datowano 14. czerwca 1933 r. Pod świadectwem są podpisy kierownika szkoły Władysława Wroniewicza i opiekuna oddziału Jana Romanika. Jak można wyczytać w monografii Trzebini, obydwaj działali też aktywnie w trzebińskim gnieździe Sokoła. Pan Romanik wraz z księdzem Luzarem prowadził nawet chór.

A wracając do „szkolnej kariery” Julka: gdzieś zgubił się jeden rok. Mało prawdopodobne, żeby powtarzał klasę (te oceny nie były jednak takie złe). Więc co? Siedział sobie w domu przez pierwszy rok pobytu w Trzebini i się „aklimatyzował”?! Dziś taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia…
Kolejną „dziwną” rzeczą jest fakt, że  22. grudnia 1933 r. wystawiono świadectwo za pierwsze półrocze klasy szóstej (na marginesie: w trzebińskiej szkole półrocze „zamykano” przed Bożym Narodzeniem, w Sierszy – ponad miesiąc później), a 15. czerwca 1934 r. (ten sam rok szkolny 1933/34) Julek otrzymał już świadectwo … ukończenia klasy pierwszej Państwowego Gimnazjum męskiego i. St. Staszica w Chrzanowie! Jak to możliwe?! Nie dość, że klasę szóstą kończył w pierwszej klasie gimnazjum, to w ogóle nie „zaliczył” klasy siódmej szkoły w końcu s i e d m i o k l a s o w e j! Czyżby nadrabiał w ten sposób stracony rok między czwartą, a piątą klasą? Tego pewnie nie uda mi się już wyjaśnić, ale
 historia dotycząca „dokonań” Julka w gimnazjum to już temat na kolejną opowieść…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten wpis został opublikowany w kategorii stare dokumenty, szkoła dawniej, Trzebinia dawniej i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Świadectwa szkolne Julka

  1. vilejka pisze:

    Niezawodna i czujna pani Basia, wierna czytelniczka mojego bloga, wyjaśniła mi właśnie, że w myśl reformy szkolnej Janusza Jędrzejewicza (Minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w latach 1931-34), zwanej reformą jędrzejewiczowską, uchwalonej przez Sejm w marcu 1932 roku, Julek mógł po szóstej klasie iść do gimnazjum. Siódma klasa była przeznaczona dla tych, którzy nie zamierzali się dalej kształcić.
    Tylko czemu on do tego gimnazjum poszedł w połowie szóstej klasy???

  2. ~Ewa pisze:

    … czemu na tych swiadectwach widniejä rözne daty urodzin Julka? 15.10, 21.10, 25.10 ??

    • vilejka pisze:

      No właśnie, już kiedyś Basia zwróciła mi na to uwagę. Widocznie ówcześni nauczyciele byli czasem równie roztrzepani, jak dzisiejsi, ale „sito sprawdzające” tego nie wyłapało i nikt nie przepisał świadectwa. Prawdziwa jest data 25 października 1920 roku. Pojutrze miałby 94 lata…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>