jeszcze dwa zdjęcia z letniska przed wojną

Szukając dziś zupełnie innego zdjęcia, przypomniałam sobie o albumie, do którego tuż po śmierci Mamy wklejałam jej fotografie, porządkując je i układając chronologicznie. Jakoś tak wtedy czułam, że robię coś dla Niej, ale przy tym i mi samej ta czynność przynosiła jakąś ulgę w bólu…
Ułożyłam wszystko, potem kilkakrotnie oglądałam sobie, ale później całkiem mi wyszło z głowy, że jest tam parę starych zdjęć, które mogłyby się znaleźć na blogu.
No i właśnie dziś natrafiłam na m.in. na kolejne dwa zdjęcia z wakacyjnego wyjazdu, o którym pisałam TU. 
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

letnisko_6Miałam wcześniej pewne wątpliwości, czy na tamtych zdjęciach oprócz Jasi i Olka jest za każdym razem to samo  małe dziecko. Ale teraz już jestem pewna, że dzieci było dwoje: dziewczynka i chłopczyk. Najprawdopodobniej był to taki wyjazd dla mam z dziećmi, w którym oprócz Andzi wzięła na pewno udział jej kuzynka Lucia Głuchowa (ta córka Paterkowskich, która przyszła na świat w czasie ich pobytu w USA), bo to właśnie ona jest na zdjęciu zrobionym podczas spaceru wzdłuż jakiejś górskiej rzeki, czy potoku. Lucia dotyka ramienia swojego synka, Lenka (muszę sprawdzić, jak brzmi jego imię; ja zawsze mówiłam o nim: „wujek Lenek”; nie wiem też, czy żyje jeszcze, podobno wiele lat temu wyjechał do Australii). A Andzia prowadzi za rączkę Olka. Na pierwszym zdjęciu jest prawdopodobnie Lesia, córka brata Andzi. Być może była też z nimi jej mama-Hanka Domagałowa, a może Andzia po prostu wzięła bratanicę na ten wakacyjny wyjazd. Wyobrażam sobie, że ośmioletnia Jasia pewnie nie raz musiała zajmować się tą trójką maluchów i raczej wątpię, żeby była z tego powodu szczególnie zadowolona…

To był czas, kiedy już od dwóch lat dziadkowie prowadzili sklep. Pewnie z tego powodu dziadek nie uczestniczył w tym wyjeździe, musiał zostać, żeby pilnować interesu, a osiemnastoletni Julek mógł mu pomagać. I ta „dziewczyna do dziecka”, Maryśka, też mogła zostać, choćby po to, żeby im gotować…
Może nie powinnam tego pisać, ale minęło tyle lat, pewne rzeczy należą już nieodwołalnie do przeszłości, więc chyba nikogo nie urażę, a tak mi przy okazji tego letniska coś się przypomniało… Kiedy byłam dorastającą panienką, przyjechał do nas w odwiedziny pewien miły pan, serdecznie witany przez moją Mamę, o którym powiedziała mi tylko tyle, że jest to jej przyrodni brat, nieślubny syn dziadka, którego miał ponoć właśnie ze służącą… Faktycznie, jak przez mgłę pamiętam tę postać i wydaje mi się podobna do obrazu dziadka ze zdjęć. Podobno dziadek go uznał, dał mu swoje nazwisko i łożył na niego, póki żył. Nie wiem, czy go kiedykolwiek poznał, bo chłopczyk musiał mieć kilka lat, kiedy dziadek umierał w 1946 roku. Nie wiem, czy Mama mi o tym mówiła, czy może po prostu sobie to wyobraziłam, że Andzia bardzo cierpiała z tego powodu. Tak mi się teraz skojarzyła ta historia z jednym z wydarzeń z „Nocy i dni”- kto czytał lub oglądał film, wie o co mi chodzi. Takie historie się zdarzają…
Całkiem możliwe, że ta notatka z adresem byłej służącej w notesiku Mamy, pochodząca końca lat siedemdziesiątych, miała związek właśnie z odszukaniem tego człowieka… Nigdy więcej go nie widziałam i nie wiem, czy Mama utrzymywała z nim potem jakiś kontakt.

Ten wpis został opublikowany w kategorii stara fotografia, Trzebinia dawniej i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „jeszcze dwa zdjęcia z letniska przed wojną

  1. iwona.magdalena pisze:

    „…z „Nocy i dni”- kto czytał lub oglądał film, wie o co mi chodzi” – wie, wie. Pewnie, że się zdarzało, a może zdarzyło się własnie wtedy, kiedy Andzia była na letnisku z dziećmi? Cóż, Barbara nie kochała Bogumiła, a przynajmniej tak się jej zdawało, całe życie tęskniła za fantomem z bukietem lilii, Andzia też chyba wyszła za mąż bardziej z rozsądku, może tęskniła za Sieriożą – tak pisałaś.

  2. vilejka pisze:

    Iwono.magdaleno-tak własnie myślę… Tęskniła za miłością swojego życia przez… całe życie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>