Chyba mamy Sierożkę!!!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Wszystko dzięki Basi! Ona wie, że Sieroża jest moją obsesją. I szuka, gdzie tylko może – a jako historyk z zawodu lepiej umie powiązać pewne fakty. Dzisiaj znalazła mój post sprzed ponad pięciu lat na forum Moja Czeladź. Wymieniam tam wśród nazwisk czeladzian znanych mojej babci, bo wpisanych do jej pamiętnika, niejakiego Mirowskiego. Samego wpisu nigdy nie umieściłam na blogu, bo wydawało mi się, że to jeden z wielu „zwykłych” znajomych. Zwłaszcza, że wyglądało na to, że Andzia się w stosunku do niego z lekka …dystansowała.

Ale to było w 1916 roku!
W poniedziałek 24 kwietnia tego roku, na trzech kolejnych stronach wpisał się trzy razy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAZwłaszcza ten ostatni wpis świadczy o tym, że on się o nią starał, a ona … nie dawała się zdobyć. Może była wtedy zaręczona z „rudym Kozłem” i lojalność wobec tego, który wyruszył na wojnę i był wtedy gdzieś daleko, nakazywała jej takie zachowanie? Andzia miała nieco ponad 18 lat, była śliczna, wysoka, smukła, wysportowana – mogła się podobać. Wiem, że to głupie, ale w tym momencie pomyślałam sobie, że ten jej wydatny biust (a był taki!) mógł niejednemu chłopakowi przywodzić „głupie myśli”, bo młodzi mężczyźni przecież zawsze byli tacy sami, no a potem były wpisy, o tym, że domeną młodych jest szaleć;)
Nie przyszło mi jednak do głowy, porównywać charakteru pisma Mirowskiego z pismem tego, który wpisał się tam nieco ponad trzy lata później jako Sieroża.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ale dlaczego w ogóle Mirowski?
Otóż Basia już dawno odkryła, że II Batalion Zapasowy 7 pułku piechoty Legionów (czyli jednostka Sieroży, którą uwiecznioną na zdjęciu przesłał Andzi w czerwcu 1919 – w dowód miłości) walczył na początku 1919 roku w obronie Śląska Cieszyńskiego, po tym jak Czesi w dniu 23 stycznia dokonali zbrojnego najazdu na te tereny. Wśród odznaczonych medalem za męstwo w walce znalazł się właśnie niejaki Sergiusz Mirowski z tej jednostki! Można o tym przeczytać na stronie Pracowni Historycznej Muzeum Śląskiego. Na dole jest wyszukiwarka nazwisk i po wpisaniu Mirowskiego pojawia się legenda, dzięki której wiem, że był z tej właśnie jednostki.
Basia skojarzyła jego nazwisko z tym podanym przeze mnie na czeladzkim forum i zasugerowała porównanie charakteru pisma z pamiętnika. Gdybym zamieściła na blogu cały pamiętniczek Andzi, już wcześniej by to spostrzegła.
Tak, pismo jest nieco inne, pochylone, ale pierwsze wpisy są zrobione, tak jak napisałam, ponad trzy lata wcześniej, w dodatku w wieku, kiedy jeszcze charakter pisma się zmienia- właśnie na przykład pochyla się. Poza tym dostrzegam podobieństwo w pisowni wielu liter. No i to „falujące” podkreślenie słowa „Piaski” przy dacie. I wystająca ku dołowi dziewiątka. Mam straszną ochotę zlecić analizę grafologiczną. Basia mówi, że jak mnie zna, to ja to zrobię!

„S” w podpisie na zdjęciu jest takie samo jak w podpisie „S.Mirowski” przy drugim wpisie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERATylko, że w 1919 roku już nie był dla Andzi S.Mirowskim, lecz ukochanym Sierożką...
Czuję, że to MUSI być on! Boże, jak ja to przeżywam!!!

Teraz, wiedząc jak się nazywał, nie będę już szukać po omacku i dowiem się, dlaczego Andzia musiała przekreślić tę dedykację, a miłość do niego nosić w sercu do końca życia…

Ten wpis został opublikowany w kategorii I wojna światowa, Legiony, stare dokumenty i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Chyba mamy Sierożkę!!!

  1. ~K. pisze:

    Gratuluję odkrycia! Wydaje mi się, że to musi być on. Tyle rzeczy się zgadza! Nie mogę się doczekać całkowitego rozwiązania zagadki i trzymam kciuki!

  2. ~zuza pisze:

    Jestem pod wrażeniem. Tak, to musi się okazać prawdą. Myślę, że to kwestia czasu i odkryjesz całą prawdę ;) CZEKAMY NA SIEROŻĘ!!!!

  3. ~dawidgda pisze:

    Vilejko, zdaje się, że natrafiłem na informację, kiedy i gdzie zginął Sergiusz Mirowski. Wpisz proszę jego nazwisko do wyszukiwarki w bazie „Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką” (http://www.straty.pl/index.php/szukaj-w-bazie). Przydział wojskowy (jednostka) się zgadza, więc to raczej nie jest zbieżność nazwisk.

    • vilejka pisze:

      O Boże!!! To na pewno on – był zatem dwa lata młodszy od Andzi. I zginął dopiero w 1939… Może w CAW dowiem się więcej. DZIĘKUJĘ!

  4. ~Dawid W. pisze:

    Vilejko, jeszcze jeden ślad Sergiusza Mirowskiego. W trakcie kampanii wrześniowej 1939 r., a konkretnie do czasu wyruszenia pułku na front, st. sierż. Sergiusz Mirowski był dowódcą drużyny pocztu II batalionu 7 pp Leg. Taką informację odnalazłem w książce P.M. Bartoszewskiego pt. „Zaginiony pułk. Zarys wrześniowej historii 7 pułku piechoty Legionów” (Lublin 2013).

    Jeśli nie posiadasz tej książki w swoich zbiorach, chętnie Ci ją podaruję. W takim wypadku proszę o kontakt poprzez pocztę elektroniczną. Myślę, że Tobie może się bardziej przydać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>