Krasne październik 1934

19 Kraśnik X 1934 Wśród zdjęć, które pozostały Danusi Mirowskiej, córce  Sierożki jest i takie, które dopiero po ostrożnym usunięciu warstwy papieru pozostałej zapewne po wyrwaniu fotografii z jakiegoś albumu udało mi się zlokalizować w czasie i przestrzeni.

Krasne podpis mPoczątkowo myślałam, że zdjęcie zrobiono w Kraśniku, ale teraz, kiedy przyjrzałam się ponownie podpisowi, zrobionemu prawdopodobnie przez żonę Sieroży, bo to nie jego pismo, widzę, że w październiku 1934 roku byli we wsi Krasne. Sprawdziłam, że w Polsce jest co najmniej kilkanaście wsi o tej nazwie, w tym cztery w województwie lubelskim, z czego dwie w powiecie chełmskim: jedna w gminie Rejowiec Fabryczny, druga w należąca do Wojsławic. Bliżej Chełma jest ta należąca do Rejowca – mniej niż 20 km, ale i ta druga leży niewiele dalej. Z Krasnego koło Wojsławic jest dość blisko do Żmudzi, która w księgach parafialnych figuruje jako miejsce urodzenia Marii Jednorałównej. Domyślam się więc, że chodzi o tę właśnie miejscowość. Może mieszkają tam jeszcze i dziś jacyś Jednorałowie lub ich potomkowie noszący już inne nazwiska? I może w ich rodzinnych albumach są i inne zdjęcia z Sierożką? Gdyby tu trafili, można by jeszcze wiele opowiedzieć…

Osoby na zdjęciu muszą być krewnymi Marii. Sieroża, chyba opalony po upalnym lecie (po którym nastąpiła ta katastrofalna powódź, o której kiedyś wspominałam),  jako jedyny siedzi i nie patrzy w obiektyw. W przeciwieństwie do reszty fotografowanych, poza dziećmi,  nawet się nie uśmiecha. Wygląda to trochę tak, jakby pozostali chcieli sobie zrobić pamiątkową fotkę z „panem sierżantem”, a on sam nie jest tym specjalnie ani zachwycony, ani nawet zainteresowany. Maria – Musia uśmiecha się dość powściągliwie, ale jednak. Jakby chciała powiedzieć: „Ten przystojny mężczyzna, z którym wszyscy  tak chcą mieć wspólne zdjęcie to m ó j mąż!”.  Dziewczynka w szkolnym mundurku mogłaby być Halusią (w październiku 1934 miała prawie osiem lat). Jeśli to faktycznie ona, to wyszła tu jakoś dziwnie – może się poruszyła? Poza tym – gdzie jest Danusia? Przecież mimo, że nie były bliźniaczkami, wygląda na to, że były nierozłączne i wszystko robiły razem. Zachowane zdjęcia pokazują, że mama nawet ubierała je identycznie. Więc to chyba jednak nie ona.
Mirowscy byli w Krasnem niedługo po tym, jak we wrześniu trzydziestego czwartego Sieroża dostał pochwałę „za wzorowe i sumienne spełnianie obowiązków instruktora”. A może tam, w Krasnem, u krewnych, obchodził swoje trzydzieste ósme urodziny, które wypadały w czwartek 4 października? W każdym razie nie było to ani 18. ani 23. października, bo wtedy miał służbę jako dowódca warty magazynu amunicji i musiał być w Chełmie.
Nazwa miejscowości sugeruje, że musiało tam być szczególnie pięknie… Może kiedyś wybiorę się i tam. Od czasu wizyty w Chełmie ciągnie mnie w tamte strony. I może jeszcze coś znajdę…

W mniej więcej tym samym czasie Andzia wyprawiała swojego przybranego czternastoletniego syna Julka na gimnazjalną wycieczkę do Krakowa i pewnie martwiła się jego szkolnymi wybrykami. Była wtedy w czwartym miesiącu ciąży. W kwietniu 1935 miał się urodzić Olek.
A za ponad dwa miesiące od wyjazdu do Krasnego, w rozkazie z 29 grudnia Sierożka zostanie - z dniem 1 stycznia 1935 roku – przesunięty z 7 kompanii do kompanii administracyjnej, czyli kwatermistrzostwa „na podoficera rachunkowego płatnika”. Może właśnie wtedy, kiedy pełnił tę funkcję, zrobiono mu zdjęcie przy pracy, ewidentnie pozowane,  na którym „bezwzrokowo” wypełnia listę płac. Na przykład taką:

OLYMPUS DIGITAL CAMERALista jest złożona, bo w całości jest dokumentem zajmującym sporą szerokość – tak jak na biurku przed moim drogim kancelistą poniżej. A przy okazji – ciekawostka: wśród różnych potrąceń – wierzytelności (kasyno, węgiel itp.) jest też taka rubryka:

OLYMPUS DIGITAL CAMERAInformacje, ile należy potrącić na „Łódź podwodną”, PCK, Ligę Obrony Przeciwpowietrznej i Przeciwgazowej, Fundusz Obrony Morskiej, Ligę Morską i Kolonialną oraz Wawel wpisane są tym razem na pewno nie ręką Sieroży. Ale pewnie i on to robił.
Szukając w Internecie znalazłam informację, że FOM utworzony w styczniu 1933r. i przeznaczony na rozbudowę polskiej Marynarki Wojennej w okresie od lutego 34′ do października 37′ pozwolił na zebranie – w kraju i za granicą - 8 mln złotych, które przeznaczono na zakup okrętu podwodnego „Orzeł” (który z niewyjaśnionych do dziś przyczyn zaginął wraz z całą załogą na przełomie maja i czerwca 1940 roku podczas patrolu na Morzu Północnym). Później, do stycznia 39′, w ramach FOM zebrano jeszcze 2,5 mln zł i przeznaczono na budowę ścigaczy morskich. Jakoś mnie to wzrusza, że cały naród starał się, żeby nasze „zbrojne ramię” było przygotowane na wypadek, gdyby niepodległość znowu była zagrożona…
A wracając do pracy kancelisty – czytelne pisanie piórem, a właściwie obsadką ze stalówką maczaną w kałamarzu wymagało nie lada staranności i uwagi. Chyba nie dało się tego robić patrząc w bok – tak jak na tym zdjęciu „z biura”.

10 kancelistaOd połowy listopada 34′ do początku czerwca 35′ w tzw. „przydziale służby” (średnio dwa razy w miesiącu) Sierożka jest wpisywany jako pisarz dyżurny. Więc może to było wtedy?  Choć wydaje mi się, że jest tu młodszy. Ale skoro na początku 1935 roku został podoficerem rachunkowym płatnika, to takie zajęcia, jak tutaj wykonywał chyba po tej dacie.
Zresztą tzw. ruch kadrowy był w pułku chyba dość duży i często zmieniał się przydział, przynajmniej jeśli chodzi o st. sierż. Mirowskiego. W rozkazach dziennych znalazłam „Imienny skład 7 pp Leg na dzień 30 września 1937r.” i tam Sierożka widnieje jako sierżant szef 6 kompanii.

Sierżant szef 6 komp 37 Z kolei  w „Imiennym składzie osobowym na dzień 1 października 1938r.”  ma funkcję kancelisty przy oficerze gospodarczym w Kwatermistrzostwie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA Jest nim ciągle jeszcze w marcu 1939 roku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAA we wrześniu 39 jako dowódca drużyny pocztu II batalionu dostanie się do niewoli. Ale zanim to nastąpi zrobi sobie jeszcze co najmniej kilka zdjęć z rodziną…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Chełm, Legiony, stara fotografia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Krasne październik 1934

  1. ~kbc pisze:

    Może to tylko takie moje wrażenie ale wydaje sie na tych zdjęciach jakiś taki smutny…

    • vilejka pisze:

      Nie chciałam pisać, że ja też to dostrzegłam, bo za często wydaje mi się, że on właśnie jakiś smutny jest…

  2. ~Nikt pisze:

    Jak dobrze, że istnieją jeszcze blogi o takiej tematyce!
    Pozdrawiam

  3. ~RSK pisze:

    może się mylę ale litery i oraz n w ” październiku ”
    można porównać z nazwą miejscowości, moim zdaniem to Krasice
    litera i jest bardzo podobne do i z października

    W czasie II wojny światowej w 1943 r. kilku mieszkańców Krasic zostało rozstrzelanych przez hitlerowców. Nie istnieje
    już niestety wybudowany na przełomie XVIII/XIX wieku dworek, który do roku 1884 należał do rodziny Majewskich. Ostatnim jego właścicielem był Wincenty Majewski.

    • vilejka pisze:

      Faktycznie, że litery są podobne, teraz to zauważyłam. Ale jakoś mało prawdopodobne wydaje mi się, żeby jechali ponad 200 km (zarówno Krasice w woj. śląskim, jak i te w podkarpackim leżą dość daleko od Chełma), zwłaszcza, że Sieroża nie miał w tym czasie urlopu (miał 4 tygodnie w czerwcu). Ale kto wie? Dziękuję za czujność i pozdrawiam.

  4. Jak to w dwudziestoleciu międzywojennym umiano zmobilizować środki społeczne na odbudowę i budowę kraju. Ileż to wtedy powstało cennych ośrodków i inwestycji. A obronność była na pierwszym miejscu. Dlatego żołnierze z orłem w koronie na czapkach taką się estymą cieszyli. Polacy mieli zrozumienie dla takich zbiórek, bo Ojczyźnie wstyd było żałować.
    Sierożka nostalgiczny, raczej spokojny niż smutny mi się wydaje.

    MOC uścisków ślę Vlejko :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>