Pogrzeb zabitych górników. Czeladź 1924

73W domu na Piaskowej w Czeladzi znalazłam też takie zdjęcie.
Zrobiono je na pewno gdzieś w Zagłębiu albo na Górnym Śląsku, choć fakt, że znalazło się w domu Felka Domagały może wskazywać na to, że dotyczy konkretnie Czeladzi. I najprawdopodobniej tak właśnie jest.
Można je datować na lata dwudzieste lub początek trzydziestych XX wieku.
Jest ciekawe, bo przedstawia „podwójny” pogrzeb. W dodatku jakiś bardzo oficjalny. Konduktowi towarzyszą uzbrojeni żołnierze oraz górnicy w strojach galowych. Przy każdym karawanie idzie sześciu żołnierzy i ośmiu górników. Oprócz tego uzbrojeni żołnierze, z karabinami gotowymi do strzału, idą obiema stronami chodnika. Widać też policjantów. Cała ta asysta ma na celu nie tylko oddanie hołdu, ale chyba przede wszystkim jest tam w celu zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa.
Pokazałam tę fotografię zaprzyjaźnionej bibliotekarce i pozwoliłam na udostępnienie w ramach projektu Centralnego Archiwum Tradycji Lokalnej. Pani Jola przy okazji publikacji odnalazła informację dotyczącą tragedii, jaka rozegrała się 3 kwietnia 1924 roku właśnie na Piaskach w Czeladzi. W kopalni Czeladź wybuchł wtedy strajk.  Gdy zgromadzeni przed biurem dyrekcji robotnicy protestowali przeciwko opóźnieniu wypłaty należnej im zaliczki, do akcji wkroczyła policja. Napotkawszy opór, użyła broni palnej. Śmierć poniosło 3 robotników: Jan Stelmasiński, Stanisław Łaganowski i Leon Janson, a ciężko raniony Izydor Romańczyk zmarł później w szpitalu. Kilkunastu robotników zostało rannych.
Śmierć  górników wywołała w miejscowym społeczeństwie wielkie wzburzenie, co uwidoczniło się w manifestacyjnym pogrzebie. Na czeladzkim cmentarzu zgromadziło się wówczas ponad 20 tysięcy osób. Być może fotografia przedstawia pogrzeb właśnie dwóch z zabitych. Bo, że zmarłymi są górnicy, nie ulega wątpliwości.

To był czas, kiedy Andzia  poślubiwszy w listopadzie 1923 roku swojego wuja Jana Nowaka mieszkała już w Trzebini i oczekiwała przyjścia na  świat Olusi. Ona na pewno nie była świadkiem tych wydarzeń. W Czeladzi jej matka Ludwika od dwóch lat była żoną Konstantego Kozła. Felek miał wtedy czternaście lat.

Szukałam w sieci jakichkolwiek zdjęć dokumentujących tamto wydarzenie. Wygląda na to, że to nasze jest swego rodzaju unikatem. Zwłaszcza dla miłośników historii Czeladzi.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Czeladź-Piaski, stara fotografia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Pogrzeb zabitych górników. Czeladź 1924

  1. ~Angelika pisze:

    Niesamowicie zaskakuje mnie fakt, w jak fantastyczny sposób potrafisz odnieść się do kilku wydarzeń w tym samym czasie, osadzając pomiędzy swoją rodzinę. Coś fantastycznego! Stałaś się moim mentorem w poszukiwaniach własnych korzeni :)

    Pozdrawiam, Angelika

  2. ~Paweł Kozub pisze:

    Violu kochana, jeśli masz pokaż większe zdjęcie. Wydaje się, że to zdjęcie powojenne. Żołnierze na chodniku mają wyraźnie umundurowanie LWP i uzbrojeni są w w pistolety maszynowe PPSz.
    Ci przy karawanie mają chyba karabiny Mosina, ale nie widać dokładnie. No i mają rogatywki „polowe” – przedwojenne wojsko by tak ubrane nie wystąpiło do asysty honorowej.

  3. ~Paweł Kozub pisze:

    P.S.

    No i część ma płaszcze, a część tylko bluzy mundurowe. – To na pewno nie jest zdjęcie przedwojenne, wojsko II RP tak by nie wyglądało.

  4. ~Janusz pisze:

    Ogromny szacunek należy się każdemu kto wrzuca do internetu takie zdjęcia i przypomina o zapomnianych historiach zwykłych ludzi

Odpowiedz na „~AngelikaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>